Smaller Default Larger

Artykuły

GRAFOMOTORYKA i TABLETY
Wykorzystując do pracy na tablecie rysik, dziecko ćwiczy grafomotorykę!
Wadą programów komputerowych wykorzystujących interfejs użytkownika oparty o dotyk i gesty oraz urządzeń wskazujących typu mysz, jest pomijanie w ćwiczeniach umiejętności grafomotorycznych. W przypadku aplikacji sterowanych dotykowo, ten mankament można usunąć wyposażając dziecko w rysik.
Rozwiązywanie ćwiczeń z jego pomocą nie tylko pozwala odeprzeć zarzut formułowany przez technologicznych sceptyków, ale wprowadza elementy grafomotoryki również do ćwiczeń czy zabaw, które nawet w wersjach niekomputerowych tych elementów nie uwzględniały np. gdy wskazywanie prawidłowej odpowiedzi na tablecie wymaga przeciągania obiektu w odpowiednie miejsce i jest realizowane za pomocą prawidłowo trzymanego rysika (zgadywanka niekomputerowa może w ogóle nie angażować rąk dziecka, co przecież zazwyczaj nie stanowi podstawy do formułowania zarzutów).

Nie tylko rysik wychodzi naprzeciw postulatom obecności tzw. małej motoryki w ćwiczeniach rozwojowych i terapeutycznych. Bardzo przydatną funkcją niektórych programów jest możliwość drukowania wybranych zadań.  Materiały, z którymi dziecko pracowało w wersji komputerowej, można wydrukować do kolorowania czy wypełniania lub, po pocięciu, zestawiania.

 

{tab O pomaganiu|outline_content}

 

„Każda niepotrzebna pomoc jest przeszkodą w rozwoju”

Maria Montessori

 

Ileż niezwykłych obserwacji można poczynić, patrząc na rodziców przyprowadzających lub odbierających swoje dzieci z przedszkola czy szkoły… Sytuacje te, od razu kojarzą mi się z tłumami rodziców kłębiącymi się w dziecięcych szatniach i gdzieś pomiędzy nimi małymi sylwetkami dzieci. To, co zazwyczaj towarzyszy tym porannym i popołudniowym okolicznościom, to pośpiech...

Rano rodzice pospieszają swoje dzieci, ponieważ pędzą do pracy, a po południu, ponieważ pędzą do domu, na zakupy, na dodatkowe zajęcia. Pośpiech, pośpiech, pośpiech… Ta, w przypadku niektórych rodziców, nieustająca gonitwa, siłą rzeczy, narzuca im określone zachowania względem swoich dzieci. Poranki, niestety, często generują nerwową atmosferę, przecież rodzice spieszą się do pracy. Aby „przybycie” do przedszkola trwało krócej, rodzice szybko rozbierają swoje dzieci: kurteczka, czapka, szalik, buty, jeszcze kapciuszki na rzepy i już… pędź do sali – mówią do dziecka. Czasem młody człowiek oponuje i woła, że chce sam, że sam chce założyć kapcie. W odpowiedzi często słyszy – nie, bo ty robisz to wolno, a ja nie mam teraz czasu. Niestety, po południu często jest tak samo, też nie ma czasu…

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Krany, guziki, sznurowadła, czyli słów kilka o (nie)sprawności manualnej

Z łazienek niemal zniknęły baterie z pokrętłami. W garderobie dziecięcej zdecydowanie rzadziej pojawiają się ubrania z guzikami. W domowych meblach coraz mniej jest drzwiczek zamykanych na klucz. Wiązane buty u przedszkolaka to rzadkość…
Przykładów rozwiązań ułatwiających życie w zakresie wykonywania czynności manualnych, można byłoby wymieniać wiele - to naturalne w czasach wiecznego pośpiechu, ale korzystając z nich warto pamiętać także o następstwach owej wygody – mniejsza sprawność dłoni, nadgarstka i palców. Konsekwencją tego są występujące później u dzieci trudności grafomotoryczne objawiające się niechęcią do rysowania i pisania, męczliwością ręki, nieprawidłowym trzymaniem ołówka, kredki czy długopisu, złym naciskiem narzędzia pisarskiego, niekształtnym pismem, wolnym tempem wykonywania czynności, trudnością w skupieniu uwagi podczas pisania, unikaniem prac pisemnych. To z kolei spowalnia pracę na lekcji, wydłuża odrabianie prac domowych, rozprasza na klasówkach, wprowadza dodatkowy stres na egzaminach - w rezultacie pogarsza sytuację szkolną ucznia.

Z relacji wielu terapeutów i nauczycieli, a również z mojego doświadczenia pedagogicznego, wynika niestety, że duża część dzieci ma kłopoty z wykonywaniem czynności manualnych (zwłaszcza precyzyjnych) i wymaga usprawniania rąk. Odkręcanie i zakręcanie tradycyjnych kranów z kurkami, zapinanie i rozpinanie guzików, przekręcanie klucza, wiązanie sznurowadeł to czynności, które doskonale ćwiczyły rączki każdego małego dziecka, zapobiegając wielu późniejszym problemom. Maluchy wykonywały te czynności manualne, bardzo ważne z punktu widzenia rozwoju motoryki małej, wielokrotnie każdego dnia, ponieważ związane są one z samoobsługą i codziennym funkcjonowaniem. I tak, mimochodem, ćwiczyły swoje ręce – usprawniały nadgarstek, dłoń i palce - to bardzo istotne w kształtowaniu umiejętności każdego dziecka, a zwłaszcza tego, które przygotowuje się do szkoły.

Czasem trudno jest zrezygnować z niektórych udogodnień i wprowadzić od razu wszystkie zmiany, ale zachęcam do działania. Dlatego moje hasło brzmi: ubranie z guzikami dla każdego dziecka. I niech to będzie np. ubranie sobotnie, kiedy nie spieszymy się i dziecko powolutku, lecz samodzielnie pozapina guziki. Koniecznie pochwalmy je za to!
Uwaga – na początek guzików nie powinno być jednak zbyt wiele i nie powinny być zbyt małe.

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Tablet v. laptop

Czym różni się tablet – hit ostatnich kilku lat od używanego od przeszło 20 lat laptopa? Na początku garść antypropozycji, czyli kilka cech wspólnych. Przede wszystkim oba urządzenia są mobilne, tzn. przenośne, potrafiące działać przez pewien czas bez podłączenia do sieci elektrycznej. Są stosunkowo niewielkie i lekkie, bez trudu można je przenosić na znaczne odległości. Umożliwiają pracę w różnych miejscach i sytuacjach.  Za pomocą protokołu WiFi lub modemu umożliwiają bezprzewodowy kontakt z Internetem. Oba mają wbudowaną pamięć pozwalającą przechowywać najprzeróżniejsze media jak zdjęcia, nagrania dźwiękowe, filmy, grafiki, dodatkowo  bazy danych i oczywiście dokumenty tekstowe. Zarówno tablety, jak i laptopy oferują wyświetlacze z matrycą udostępniającą paletę kilkuset tysięcy lub nawet kilkudziesięciu milionów kolorów z rozdzielczością przekraczającą nierzadko Full HD.

tablety trafiły pod strzechy

Niektóre spośród wymienionych cech można różnicować ze względu na ich wydajność czy parametry. I tak akumulator w przeciętnym laptopie pozwala na 2-4 godzinną pracę, w tablecie znacznie dłużej bo aż 6-10 godzin. Kamera w tablecie przystosowana jest do fotografowania i filmowania otoczenia, a nie tylko użytkownika. Masa tabletu to przeciętnie 1/8 masy laptopa. Zasilanie tabletów możliwe jest przez uniwersalne gniazdo USB, laptopy wymagają dedykowanych dużych i ciężkich zasilaczy.
A teraz pora na różnice. Zasadnicza to odmienna koncepcja sterowania urządzeniem - tablety wykorzystują dwie technologie: pierwsza z nich ma charakter bezpośredni i oparta jest na dotyku, czyli sterowaniu za pomocą palców, jednego lub kilku oraz gestów (zestawu predefiniowanych układów poruszających się na ekranie palców, np. rozsuwające się dwa palce mogą powiększać ekran). Druga technologia wykorzystuje kompaktowe wymiary i bazuje na wbudowanych czujnikach ruchu i położenia. Wieloma aplikacjami można sterować za pomocą najzwyklejszego przechylenia lub obrócenia tabletu. Część funkcjonalności związana jest z położeniem geograficznym i wysokością nad poziomem morza.
Warto zwrócić uwagę, że wraz z opracowaniem systemu operacyjnego Windows 8 na rynku pojawiło się wiele modeli laptopów, a nawet komputerów stacjonarnych wyposażonych w wyświetlacze dotykowe. Jednak w tym przypadku dotyk jest jednym z kilku sposobów komunikacji użytkownika z komputerem, cały czas wyposażonego w klawiaturę i urządzenie wskazujące typu mysz lub płytka dotykowa. Stąd też wynika kolejna kanoniczna różnica - tablety mają cały interfejs konsekwentnie zaprojektowany pod kątem dotyku lub czujników ruchu. Wynika z tego wiele korzyści i nie mniej ograniczeń, z których najważniejsze to mały rozmiar ekranów i kłopotliwe wprowadzanie dłuższych tekstów.
Na koniec różnice w dominujących systemach operacyjnych: w laptopach, podobnie jak w komputerach stacjonarnych obserwujemy bezdyskusyjny prymat systemów serii Windows firmy Microsoft z wyraźnym, choć nie w Polsce, udziałem systemu OS X firmy Apple, na tabletach absolutna hegemonia dwóch firm: Google z Androidem i kultowych iPadów firmy Apple, z zaznaczającą się przewagą po stronie tej pierwszej.
Mimo stosunkowo krótkiej obecności tabletów na rynku produktów masowych, urządzenia te trafiły „pod strzechy” a technologie ich wytwarzania potaniały na tyle, że stosunek cen najtańszych tabletów do najtańszych laptopów wyniósł 1:10. Co oznacza mniej więcej tyle, że za 5 tysięcy złotych – równowartość kosztu 2-3 laptopów - można wyposażyć w tablety wszystkich uczniów w trzydziestoosobowej klasie!*
Pytanie tylko czy warto, ale o tym w następnym wpisie.

*) To nie żart. Przetestowaliśmy i potwierdziliśmy przydatność edukacyjną oraz szkoleniową 7" urządzeń oferowanych w hipermarketach w cenie 139 zł! Szczegóły wkrótce.

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Tablet w doradztwie zawodowym cz. 1

O przydatności komputerów, i szerzej technologii informacyjno-komunikacyjnej, w realizacji zadań z zakresu doradztwa zawodowego, napisano wiele i nie trzeba nikogo chyba przekonywać, że takowa ma miejsce.
Czy to przekonanie odnosi się również do tak specyficznych komputerów jak tablety? Czy duży 10 calowy tablet, którego powierzchnia wyświetlacza jest 4 razy mniejsza od przeciętnego monitora komputerowego i dwu lub trzykrotnie mniejsza od wyświetlacza laptopowego jest w stanie spełnić oczekiwania stawiane współczesnym pomocom dydaktycznym i diagnostycznym? Czy tablet postrzegany często jako uboga wersja konsoli do dwuwymiarowych gier może być przydatny w pracy doradcy z młodzieżą szkolną?
tablety w edukacjiMoja odpowiedź brzmi TAK! A jak, o tym w dalszej części, a szczegółowo na naszych szkoleniach (zobacz: Technologie mobilne w pracy szkolnego doradcy zawodowego).
Zanim przedstawię garść, a nawet dwie, dowodów na przydatność a nawet krytyczną rolę tabletów w pracy doradców zawodowych pozwolę sobie przypomnieć podstawowe wymiary szkolnego poradnictwa zawodowego.
Pierwszy obszar dotyczy kompetencji psychospołecznych i obejmuje zagadnienia dotyczące poznania siebie (samowiedzy, samooceny, samoświadomości, wiedzy o swoich zasobach, mocnych stronach, talentach itp.), umiejętności interpersonalnych (skutecznej komunikacji, asertywności, pracy w zespole, zarządzaniu innymi), zarządzania sobą i czasem, podejmowania decyzji (definiowanie celów i strategii ich realizacji, szacowaniu ryzyka, rozwiązywaniu problemów).
Obszar drugi to ścieżki kształcenia, czyli informacja o funkcjonowaniu polskiego systemu kształcenia. W tym obszarze uczeń znajduje odpowiedzi na pytania co po gimnazjum?, szkolnictwo ogólne czy zawodowe?, czy i jakie studia? czy decyzja o szkole średniej nieodwracalnie determinuje przyszłość młodego człowieka?
Obszar trzeci to szeroko rozumiany rynek pracy, znajomość reguł nim rządzących. Ten obszar to podstawy przedsiębiorczości, ekonomii i wiedzy o gospodarce oraz polityce w jednym.
Obszar czwarty to świat zawodów i kwalifikacji.
Odnosząc poszczególne obszary do metod i form kształcenia można stwierdzić, że drugi i czwarty obszar mają charakter encyklopedyczny, w tych obszarach kluczowa jest informacja i oczywiście jej źródła. Obszar pierwszy ma najbardziej psychologiczny charakter, stąd też tu najwięcej znajdziemy diagnostyki w formie testów, kwestionariuszy i quizów. To tutaj właśnie pojawia się szansa na kształtowanie i zmianę postaw młodzieży, tutaj też znajdziemy najwięcej innowacji w pracy doradcy.
Znajomość zasad funkcjonowania na rynku pracy, to efekt nie tylko dostępu do wiedzy, ale również praktyczne umiejętności jej zastosowania.
Specyfika poszczególnych obszarów rzutuje na wykorzystywane pomoce dydaktyczne, tam gdzie najważniejsza jest informacja i jej źródła uczniowie muszą pracować z urządzeniami podłączonymi do Internetu. Tablety podłączone bezprzewodowo z Internetem za pomocTablet jako środek dydaktycznyą protokołu Wi-Fi stanowią wygodną alternatywę do stacjonarnej pracowni komputerowej. Bez względu na to, gdzie prowadzimy zajęcia w klasie, na dworze, w bibliotece, świetlicy, czy nawet na korytarzu tablet stanowi internetowy terminal. A to że jest lekki i poręczny umożliwia jego wykorzystanie również w formach grupowych, o czym zresztą przekonuje częsty widok grupki uczniów oglądających coś wspólnie na wyposażonym w znacznie mniejszy wyświetlacz telefonie.
Nieocenione przysługi odda tablet również wielbicielom psychometrii, pod warunkiem jednakże znalezienia testów w wersjach mobilnych, ale nawet przy ich braku można posiłkować się gotowymi lub własnoręcznie stworzonymi quizami (na tych stronach znajdziesz narzędzia do tworzenia własnych prostych aplikacji diagnostycznych www.zondle.com, learningapps.org i www.quizlet.com, a tutaj możesz się zapoznać z ich opisami: www.superbelfrzy.edu.pl/technikalia).
Wiele działań z zakresu doradztwa zawodowego wymaga różnorodnych ćwiczeń i powtórzeń, to też są obszary chętnie wspierane przez nowe technologie. Odpowiednio przygotowane gry zręcznościowe ułatwiają zapamiętanie materiału teoretycznego, pozwalają zwizualizować strategie, modelować rozwiązania i symulować sytuacje problemowe.